Decyzję o tym, że chcę spróbować swoich sił w triathlonie podjęłam jakiś rok temu. Jednak wtedy nie zdawałam sobie sprawy jak wiele nauki jest przede mną, o treningu, sprzęcie, wiele by wymieniać. Dziś poruszę temat pływania w piance. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jakie są różnice pływania w piance, a w stroju na basenie, jesteś we właściwym miejscu.

Wchodząc w świat triathlonu wiedziałam, że zawodnicy zwykle startują w piankach, głównie dlatego, aby nie było im zimno. Nigdy nie zastanawiałam się czy pływanie w piance różni się od pływania bez niej w stroju np. na basenie. Okazuje się jednak, że różnice są i warto je poznać w praktyce jeszcze przed zawodami.

7 różnic – pływanie w piance vs pływanie w stroju na basenie

  1. 7 różnic - pływanie w piance vs pływanie w stroju na basenie
    7 różnic – pływanie w piance vs pływanie w stroju na basenie

    Pływanie w piance najlepiej zaczynać z mniejszą intensywnością niż robi się to w czasie pływania na basenie. Dlaczego? Chodzi o to, że pianka dodatkowo ogrzewa organizm i utrzymuje temperaturę ciała. Organizm musi więc włożyć więcej wysiłku w to, aby ochłodzić się podczas aktywności fizycznej. Jeśli dołożymy do tego pływanie z dużą intensywnością możemy bardzo szybko zmniejszyć swoją wydolność i wydajność. Sama tego doświadczyłam podczas treningu open water. Zaczęłam płynąć za szybko, przez co równie szybko straciłam siły. Przełożyło się to na problemy z nierównym oddechem i ogólnie ciężko mi było potem wpaść we właściwy rytm.

  2. Pianka koryguje pozycję podczas pływania. Oczywiście to dobrze, ponieważ technika podczas pływania jest bardzo ważna. Jednak należy mieć na uwadze to, że trenując w basenie często nie jesteśmy w stanie za każdym razem, a szczególnie na początku swojej tri przygody, skorygować swoją pozycję. Dlatego też pływając w piance, która ją koryguje, można początkowo mieć uczucie dyskomfortu. Jednak jak to mówią trening czyni mistrza i to dziwne uczucie też z czasem znika.

    7 różnic - pływanie w piance vs pływanie w stroju na basenie
    7 różnic – pływanie w piance vs pływanie w stroju na basenie
  3. Pianka ogranicza ruchy w barkach. Na pierwszy rzut oka, wydawać by się mogło, że pływanie w piance nie będzie miało wpływu na nasze ruchy. Jednak szczególnie na początku przekonasz się, że podczas pływania w piance, ruchy rękoma są ograniczone. Oczywiście możesz próbować wyciągać rękę daleko, ale szybko przekonasz się, że walka z pianką nie ma sensu. Stracisz więcej sił, zamiast zyskać. Dlatego też w piance lepiej wykonywać krótszy ruch ręką, dzięki czemu nie będziesz tracić niepotrzebnie sił, który przydadzą Ci się podczas jazdy rowerem oraz biegu.
  4. Pianka podnosi Twoje bezpieczeństwo. O ile podczas pływania na basenie masz świadomość tego, że nie jest to woda otwarta i praktycznie w każdym momencie możesz stanąć i chwycić się słupka czy liny. O tyle podczas pływania open water bardzo często do głosu dochodzi wyobraźnia. Musisz zdawać sobie sprawę, że w wodach otwartych nie widzisz dna, często jest tam ciemno i mało przyjemnie. Dlatego w razie problemów i ogarniającego Cię strachu pamiętaj, aby przekręcić się na plecy, co pozwoli Ci opanować nerwy, a pianka dzięki swojej wyporności utrzyma Cię bezpiecznie na powierzchni.
  5. Konstrukcja pianki pomaga korygować kierunek płynięcia. Pianki do pływania mają umieszczone panele, które ułatwiają również korygowanie kierunku, w jakim płyniemy. W wodach otwartych, często nie widać nic pod powierzchnią wody, dlatego też styl, w jakim płyniemy wymaga delikatnej zmiany niż ma to miejsce na basenie. Chodzi o nawigację, czyli momenty, w których jesteśmy zmuszeni spojrzeć nie tylko w bok, aby wziąć oddech, ale i do przodu upewniając się, że płyniemy w dobrym kierunku. I właśnie wspomniane panele w piankach pomagają wesprzeć się triathlonistom na wodzie podczas sprawdzania kierunku płynięcia.
  6. Specjalne panele umieszczone na rękawach w piankach typu fullsleeve pomagają wygenerować większą prędkość podczas pływania. Można powiedzieć, że mają wpływ na poprawę „chwyty” wody podczas pływania.
  7. Jeśli nigdy wcześniej nie miałeś na sobie pianki pierwsze uczucie po jej założeniu może być dziwne. Mam tu na myśli to, że pianka bardzo mocno przylega do ciała, przez co można mieć uczucie, że bardzo mocno Cię ściska i ciężko jest oddychać. Sama też na początku tak miałam. Wydawało mi się, że ciężko mi się oddycha, ale to uczucie też po jakimś czasie mija. Do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić. Podczas pływania nigdy ponownie go nie czułam. Działo się tak jedynie na lądzie.

Mam nadzieję, że opisane przede mnie porady pomogą Ci wybrać właściwą piankę dla siebie, jak również zaplanować treningi tak, aby na zawodach nie doznać przykrej niespodzianki w postaci nie tylko walki z samym sobą i dystansem, ale również z pianką.

Jednak to, o czym za każdym razem wspominam to świadomość tego, że pomimo swojej wyporności, pianka sama nie przepłynie dystansu. Oczywiście jest pomocna, ale nie jest to kapok, który będzie utrzymywał Cię na wodzie, a Ty będziesz jedynie machał rękami. Wspominam o tym, bo sama na początku miałam zupełnie inne wyobrażenie o pływaniu w piance. Dlatego pływaj, pływaj i jeszcze raz pływaj w piance, aby się z nią zaprzyjaźnić.



freedom_martya_w Image Banner 728 x 90
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułMazurskie pływanie open water
Następny artykułPotas a skurcze mięśni
Małgorzata Stankiewicz
Zakochana w sporcie i podróżach. Właścicielka mopsa - Mopsiaka, który jest jej najlepszym towarzyszem w chwilach lenistwa, jeśli już uda jej się takie znaleźć. Biega maratony, ale nie tylko. W 2015 roku zdobyła Koronę Polskich Maratonów, a w 2016 zadebiutowała w triathlonie. Ukończyła 70.3 Herbalife Ironman Gdynia. Obecnie marzy zmierzeniu się z pełnym dystansem Ironman.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here