Powodów, dla których każdy z nas biega, jest tak wiele jak wielu jest biegaczy. Często chodzi o pokonywanie swoich barier, przesuwanie granic, bicie rekordów czy medale. Jednak są biegi, w których nie chodzi o czas ani o miejsce, ale o zdrowie. I taki właśnie jest Bieg Kobiet Zawsze Pier(W)si, który 1 października 2017 roku odbył się na Poznańskiej Cytadeli.

Zawodniczki i zawodnicy (bo w biegu mogli wystartować także panowie) mieli do wyboru dystans 5 lub 15 kilometrów. I choć Bieg Kobiet Zawsze Pier(W)si był biegiem, który miał pokazać, że sport to zdrowie, ruch to zdrowie, a bieganie daje wiele radości, to jego trasa wcale nie zapowiadała się na najłatwiejszą. Mając tego świadomość, zdecydowałam się wybrać dystans 15 km myśląc, że przecież to zawsze 10 kilometrów dłuższej zabawy.

Pakiet startowy na Bieg Kobiet w sam raz dla kobiet

Bieg Kobiet Poznań 2017 - relacja
Bieg Kobiet Poznań 2017 – relacja

Nauczona doświadczeniem pakiet startowy odebrałam dzień wcześniej w sobotę. Mimo, że start biegu na 15 km był zaplanowany na godzinę 12:00, nie chciałam kusić losu… Jak się okazało była to bardzo dobra decyzja, ale o tym za chwilę. Odbiór pakietu startowego przebiegł bardzo sprawnie, a sam pakiet był miłą odmianą od tych, które spotykałam dotychczas. Oczywiście znalazły się w nim różne ulotki reklamowe, ale poza nimi, był tam też krem do twarzy, żel do mycia twarzy oraz lakier do paznokci, kilka przekąsek od sponsorów i oczywiście koszulka. W zależności od dystansu, dla osób, które wybrały bieg na 5 km., była ona w kolorze różowym, a dla startujących na 15 km – niebieskia. Sami przyznacie, że to pakiet idealny dla kobiet 🙂

Niedziela w biegu i to dosłownie

Tak jak wspominałam wcześniej, pakiet startowy przezornie odebrałam w sobotę i bardzo dobrze… Inaczej chyba mój udział w tej imprezie, skończyłby się na kibicowaniu… Dojeżdżając na miejsce startu, czyli na Poznańską Cytadelę okazało się, że zupełnie nie ma tam wolnego miejsca, aby zaparkować… I wtedy zaczęły się lekkie nerwy i poszukiwanie miejsca, gdzie można byłoby zostawić auto… Tego dnia samochód miał swój własny wyścig i zawody. Na szczęście po kilku okrążeniach w pobliżu Cytadeli udało się znaleźć parking z wolnymi miejscami. Niestety był to kawałek od startu, a na zegarku była już 11:45… Na start dotarłam biegiem, więc trwająca jeszcze rozgrzewka nie była mi już potrzebna.

Bieg Kobiet Poznań 2017 - relacja
Bieg Kobiet Poznań 2017 – relacja

Zerknęłam tylko dla pewności czy na pewno mam chip przymocowany do buta, numer startowy na miejscu, zegarek przygotowany oraz żel na wszelki wypadek. Wszystko było, więc chwila oddechu i zaczęło się wspólne odliczanie 10…9…8…7…6…5…4…3…2…1… lecimy!

Bieg Kobiet Poznań 2017 - relacja
Bieg Kobiet Poznań 2017 – relacja

Pogoda dla biegaczy

Pogoda od samego rana dopisywała. Było ciepło, słońce świeciło, więc chyba nie było osoby, która by się tego dnia nie uśmiechała. Trasa biegu na 15 km biegła alejkami parku i, mimo że były to dwie pętle to gdyby nie podbiegi, które należało pokonać dwa razy, w ogóle nie dałoby się tego odczuć. Bieganie po parku to zupełnie inne uczucie niż bieganie ulicami miasta.

Bieg Kobiet Poznań 2017 - relacja
Bieg Kobiet Poznań 2017 – relacja

Trasa biegu nie była zamknięta, więc osoby spacerujące również mogłyby tego dnia swobodnie korzystać z uroków przyrody, niedzieli i słońca. W ogóle nie odczułam, aby biegaczki i biegacze przeszkadzali spacerującym i odwrotnie.

Bieg Kobiet Poznań 2017 - relacja
Bieg Kobiet Poznań 2017 – relacja

Jednak chyba byłoby to coś dziwnego, gdyby tak nikt zupełnie, nie wyraził swojego niezadowolenia z faktu odbywającego się na Cytadeli biegu. I tak na drugim okrążeniu, kiedy był nawrót i mijaliśmy się z osobami, które już biegły do mety, osoba jadąca na rowerze przed pierwszą zawodniczką prosiła, aby zrobić miejsce dla biegaczy, pewien pan wyraził swoje niezadowolenie, że musiał się przesunąć o pół metra… Rzucił ze złością, że park jest dla wszystkich! No właśnie dla wszystkich. Poza tym, czy naprawdę nie można się było po prostu cieszyć pogodą, słońcem i miłym czasem. Nic się przecież nie stało. Jednak zgodnie z powiedzeniem, że jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził, wspomniany pan tylko to potwierdził. Na szczęście humor zepsuł tym tylko sobie… 😉

Bieg Kobiet Poznań 2017 - relacja
Bieg Kobiet Poznań 2017 – relacja

ZOBACZ >>> Ciało vs maraton infografika

Podbiegi nie sprzyjały uśmiechom

Mimo że cały bieg miał pokazać, że sport to zdrowie, że warto się badać i pamiętać o profilaktyce i miała być to zabawa, nie dla życiówek czy rekordów. To jednak trasa nie należała do najłatwiejszych. Kilka podbiegów w tym dwa naprawdę trudne sprawiły, że trzeba było bardzo dobrze rozłożyć siły podczas zmagań. Do tego wysoka temperatura jak na tę porę roku i słońce z każdym kilometrem dawały o sobie znać.

Bieg Kobiet Poznań 2017 - relacja
Bieg Kobiet Poznań 2017 – relacja

Tym bardziej cieszyłam się, że wzięłam ze sobą żel energetyczny, który postanowiłam zjeść w połowie dystansu, przed punktem odżywczym, aby móc popić go wodą i mieć energię na drugie okrążenie. Cały czas starałam się biec stałym tempem, aby nie zabrakło mi sił i aby nie poniosła mnie fantazja, bo wiadomo głowa swoje, ale ciało też swoje. I tak wszystko szło dobrze, aż do 14 kilometra, kiedy to złapała mnie kolka… Sama byłam zdziwiona, dlaczego akurat na sam koniec, a jednocześnie cieszyłam się, że nie wcześniej, bo chyba każdy, kto biega wie, jak biega się, kiedy uporczywie kłuje w boku…

Bieg Kobiet Poznań 2017 - relacja
Bieg Kobiet Poznań 2017 – relacja

Na szczęście do mety dotarłam bez większych problemów, odebrałam bardzo ładny medal i postanowiłam jeszcze zostać na dekoracji zwyciężczyń. Słońce przyjemnie grzało, pozytywna energia biła od każdej obecnej podczas Biegu Kobiet osoby. Miło było spędzić jeszcze jakiś czas w tym miejscu, ładując swoje baterie.

Bieg Kobiet Poznań 2017 - relacja
Bieg Kobiet Poznań 2017 – relacja

Przeczytaj też >>> Bieganie jesienią – praktyczne porady

Bieg po zdrowie, bieg dla zdrowia

Bieg Kobiet Poznań 2017 - relacja
Bieg Kobiet Poznań 2017 – relacja

Zgodnie z nazwą biegu, czyli Bieg Kobiet Zawsze Pier(W)si ideą biegu było zwrócenie uwagi na profilaktykę przeciwko nowotworom piersi. W trakcie wydarzenia każda chętna osoba mogła zrobić badania profilaktyczne w specjalnym cytobusie, zaparkowanym na terenie imprezy. Co więcej, na różnych stoiskach można było zbadać poziom stresu, czy dowiedzieć się więcej na temat odpowiedniego dopasowania i dobrania bielizny.

Całą imprezę oceniam naprawdę bardzo dobrze i pozytywnie. Szczytny cel, duże zaangażowanie wielu osób. To wszystko dało się odczuć, a do tego pogoda, która chyba też postanowiła tego dnia wesprzeć wszystkich biegaczy i Organizatorów. Jedyne zastrzeżenie mam do punktu odżywczego, który był tylko jeden w połowie trasy. Myślę, że przy takiej pogodzie i temperaturze, na dystansie 15 km powinny być co najmniej dwa co każde 5 kilometrów. To taka mała uwaga, ale ogólnie całe wydarzenie oceniam bardzo dobrze i cieszę się, że mogłam wziąć w nim udział.

ZOBACZ >>> VIDEO Z BIEGU KOBIET 01.10.2017 W POZNANIU

Więcej informacji o Biegu Kobiet i jego kolejnych edycjach można znaleźć na stronie BIEG KOBIET Zawsze Pier(w)si.



freedom_martya_w Image Banner 728 x 90

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here