Znasz to uczucie, kiedy udało się coś, co chciałeś osiągnąć? Czas wtedy zatrzymuje się w miejscu, czujesz, że dałeś radę i kiedy chcesz to możesz wszystko. Super uczucie, prawda? A moment, kiedy już opadną największe emocje i głos w głowie zaczyna zagadywać, „Ciekawe czy dasz radę dalej, mocniej, więcej, szybciej?” No właśnie, też go znam, dlatego przesuwam poprzeczkę i już 7 maja 2016 wystartuję w ChampionMan Duathlon Czempiń.

Po udziale w duathlonie w Poznaniu pojawił się apetyt na więcej… I właśnie po to więcej pojadę w najbliższy weekend do Czempinia, ale nie tylko…

ChampionMan Duathlon Czempiń

W Czempiniu zawody odbędą się na dwóch dystansach: 10 km biegu – 60 km jazdy na rowerze – 10 km biegu. Jest to tzw. dystans długi. Oraz na dystansie krótszym (sprint), składającym się z odcinków: 5 km biegu – 20 km jazdy na rowerze – 2,5 km biegu. Więcej o samych zawodach przeczytasz >>> pod linkiem.

Zawody to coś więcej niż tylko start

Możliwości startów mamy obecnie niezliczoną ilość, zawody są bardziej lub mniej komercyjne. A każdy start niesie za sobą nowe emocje, nowe doświadczenia. Zapewne tak też będzie w Czempiniu. Jednak poza możliwością sprawdzenia siebie i rywalizowania z innymi zawodnikami, udział w różnych zawodach daje szansę na coś więcej niż tylko sporą dawkę sportowych emocji.

Każdy z nas mając swoje pasje, sprawdza w jakiś sposób siebie, swoje możliwości, realizuje się i rozwija. Dla mnie bieganie, duathlon czy triathlon oprócz przesuwania przysłowiowej granicy jest czymś więcej… Jest również odkrywaniem nowych, pięknych miejsc, pozwala na złapanie oddechu i spokojniejsze spojrzenie na bieżące sprawy.

Bardzo lubię szukać imprez, o których wcześniej nie słyszałam i znajduję je zupełnie przypadkowo. Często dzięki temu udaje mi się dotrzeć w wiele urokliwych miejsc, których mogłabym nigdy nie odwiedzić… To dla mnie swego rodzaju oderwanie się od pędzącej codzienności i co najważniejsze dobry czas, spędzony z Najbliższymi.

Czempiń jak Champion

Kiedy znalazłam w Internecie zawody ChampionMan Duathlon Czempiń od razu wiedziałam, że chcę wziąć w nich udział! Po pierwsze nigdy nie byłam w Czempiniu, po drugie, jak podają organizatorzy będzie to najdłuższy szosowy duathlon w Polsce, więc na pewno będzie też świetna zabawa.

Przygoda przygoda każdej chwili szkoda

ChampionMan Duathlon Czempiń – zawody i coś jeszczeZawsze przed startem w nowym miejscu mam o nim jakieś swoje wyobrażenie, które wynika z tego, co udało mi się przeczytać o mieście, do którego jadę oraz moich własnych wizji o nim.

Swoją drogą to ciekawe czy też przed zawodami, w których pierwszy raz bierzesz udział i odbywają się one w mieście, w którym nigdy nie byłeś, czytasz coś o jego historii, zabytkach, miejscach, które warto odwiedzić?

Do zobaczenia w Czempiniu

Dla mnie każdy start jest swego rodzaju przygodą, która dostarcza emocji, pewnej dozy niepewności i obaw jak będzie, ale też jest okazją do dobrej zabawy i czasem, który spędzam z Bliskimi. Tak też będzie tym razem. Dlatego już nie mogę się doczekać startu w duathlonie, a potem zwiedzania Czempinia.

 



freedom_martya_w Image Banner 728 x 90
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułDrafting w triathlonie
Następny artykułPieczone placki z kaszy jaglanej z groszkiem i marchewką
Małgorzata Stankiewicz
Zakochana w sporcie i podróżach. Właścicielka mopsa - Mopsiaka, który jest jej najlepszym towarzyszem w chwilach lenistwa, jeśli już uda jej się takie znaleźć. Biega maratony, ale nie tylko. W 2015 roku zdobyła Koronę Polskich Maratonów, a w 2016 zadebiutowała w triathlonie. Ukończyła 70.3 Herbalife Ironman Gdynia. Obecnie marzy zmierzeniu się z pełnym dystansem Ironman.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here