Cracovia Maraton w prezencie na urodziny

0
482
Cracovia Maraton w prezencie na urodziny // BornToBeIronman.pl
Cracovia Maraton w prezencie na urodziny // BornToBeIronman.pl

Po Warszawie przyszedł czas na Kraków. To właśnie Cracovia Maraton był moim drugim tak długim dystansem w drodze po Koronę Polskich Maratonów.

Jadąc do Małopolski, już wiedziałam, czego mogę się spodziewać na trasie i jak wygląda bieg na tym dystansie. W głowie nie roiło się już od pytań: „Jak to w ogóle jest?”, „Czy dam radę?”, „Czego mogę spodziewać się w trakcie?”. Była za to ogromna ciekawość, jak będzie tym razem podczas Cracovia Maraton.

Zbieg okoliczności sprawił, w przeddzień maratonu, który odbywał się 18 maja 2015 r., miałam urodziny. Zyskałam więc dodatkowy punkt do motywacji, bo przecież jaki prezent mógłby cieszyć bardziej, niż udowodnienie sobie raz jeszcze, że naprawdę mogę wszystko! I to jeszcze w Krakowie, który bardzo lubię.

Rzecz o złotej rybce w kuli

Z powodu zalania wałów wiślanych, trasa maratonu została zmieniona. I tak, zamiast zrobić jedną dużą pętlę, kluczyliśmy uliczkami i (o ile dobrze pamiętam) mieliśmy do przebiegnięcia aż dwa okrążenia. To rozwiązanie nie przypadło mi za bardzo do gustu, bo bieganie w kółko jest psychicznie bardzo obciążające. Na myśl przychodziły mi wszystkie te historie o złotych rybkach, które zamknięte w kulistym akwarium, nie zdają sobie sprawy, że mimo że ze swojej perspektywy płyną prosto, to de facto płyną donikąd

Tak czy inaczej, jedyne co mogłam zrobić, to pomarudzić sobie w myślach, a potem stawić się na starcie i mimo tych uniedogodnień, powalczyć jak pozostali…

W Krakowie było już zdecydowanie lepiej niż w Warszawie. Oczywiście nie obyło się bez kryzysów, ale pogoda dopisywała i biegło mi się naprawdę dobrze. Cracovia Maraton zaliczyłam bez problemu, ale jak to zawsze bywa – po nim przyszła jeszcze większa ochota na więcej i więcej… Jestem pewna, że to nie ostatni mój maraton i już niebawem stanę ponownie na starcie biegu tym razem na królewskim dystansie.



freedom_martya_w Image Banner 728 x 90
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułMaraton Warszawski – pierwszy królewski dystans
Następny artykułWrocław Maraton z Baśką z Klatki B
Małgorzata Stankiewicz
Zakochana w sporcie i podróżach. Właścicielka mopsa - Mopsiaka, który jest jej najlepszym towarzyszem w chwilach lenistwa, jeśli już uda jej się takie znaleźć. Biega maratony, ale nie tylko. W 2015 roku zdobyła Koronę Polskich Maratonów, a w 2016 zadebiutowała w triathlonie. Ukończyła 70.3 Herbalife Ironman Gdynia. Obecnie marzy zmierzeniu się z pełnym dystansem Ironman.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here