Choć debiut w duathlonie mam już za sobą to jednak start w tegorocznej edycji ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 był dla mnie czymś nowym. Zazwyczaj wybieram zawody na dłuższych dystansach. W tym roku wybrałam jednak dystans sprint, czyli 5 km biegu, 20 km na rowerze i na koniec 2,5 km biegu. I trochę żałuję, ale o tym za chwilę…

Pierwszy raz startowałam w Czempiniu w 2016 roku, kiedy przygotowywałam się do swojego triathlonowego debiutu. I muszę przyznać, że była to bardzo dobra decyzja, nie tylko ze względu na pierwsze, cenne doświadczenia w zawodach multi sportowych, ale przede wszystkim dlatego, że jest to po prostu świetna impreza.

ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 – zaprasza do Wielkopolski

Duathlon w Czempiniu był moim pierwszym startem w tym roku, więc ponownie poczułam dreszczyk emocji przygotowując dzień wcześniej sprzęt. I znów milion pytań, Czy na pewno mam wszystko? Zrobiłam listę MUST HAVE. Budzik nastawiony, śniadanie zaplanowane. Czempiń od Poznania dzieli niewiele ponad 30 km. Na miejscu byłam godzinę przed startem. Odebrałam pakiet startowy i kiedy powoli zmierzałam do samochodu po rower, usłyszałam głos z głośników informujący, że o 8:00 zostanie zamknięta strefa zmian w której należy pozostawić rower… Patrzę na zegarek, a tam 7:55!!!!!!!! Aaaaaaaaa!!!!!!

ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 - sprint po medal
ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 – sprint po medal

F@#$%k!!! F@#$%k!!! F@#$%k!!! Rzuciłam parę siarczystych przekleństw pod nosem i biegiem do samochodu!!! I jak to się stało, że już jest taka godzina?! Do strefy zmian wpadłam w ostatniej chwili. Szybko napompowałam koła i byłam gotowa do startu. Rozgrzewki już nie potrzebowałam po sprincie po rower. Jeszcze krótka odprawa techniczna, którą podobnie jak w zeszłym roku przeprowadził Jurek Górski i ruszyliśmy na start.

ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 - sprint po medal
ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 – sprint po medal

Wiosna ach to ty

ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 - sprint po medal
ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 – sprint po medal

Gmina Czempiń zadbała o wszystko, nawet o pogodę. Mimo wczesnej pory, słońce coraz mocniej dawało o sobie znać. Z racji krótszego dystansu spodziewałam się, że bieg może być od początku mocny. Ciekawa byłam czy sama nie dam się ponieść emocjom i nie zacznę za szybko, za co potem odpokutuję. Jednak na szczęście udało mi się ujarzmić nerwy i po prostu robić swoje. Kibice na trasie dopisali. 5 km. biegu minęło nawet nie wiem kiedy i po 27 minutach przebierałam się w strefie zmian na rower.

I want to ride my bicycle…

Strefa zmian to dla mnie zawsze niezła nerwówka. Założyć szybko kask i zamienić buty. Na koniec sprawnie zdjąć rower z poręczy, omijając często porozrzucane kosze z rzeczami innych zawodników. Na szczęście udało mi się pokonać ten etap bez większych trudności. Dystans jaki był do pokonania na rowerze to jedna 20 kilometrowa pętla. I tu muszę przyznać, że pierwsze 10 kilometrów to walka głównie z wiatrem i ratowanie się przerzutkami, aby sprawnie pokonywać kolejne kilometry trasy. Momentami bywało ciężko, ale podobnie jak rok temu, kibice dopisali, więc ich okrzyki naprawdę motywowały do walki. Po 10 kilometrach i nawrocie było już znacznie lepiej. Teraz trasa była szybsza, choć wiatr wcale nie dawał za wygraną. Jednak widoki, które dostaje się na trasie wynagradzają cały wysiłek. Ogromne żółte pola rzepaku, który akurat teraz kwitnie i przyroda, którą ciepło i słońce obudziło do życia. To wszystko powodowało, że cały trud zawodów ustępował miejsca coraz większej radości z udziału w imprezie.

ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 - sprint po medal
ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 – sprint po medal

Kończąc etap rowerowy, pozostało jeszcze tylko wypiąć się sprawnie z roweru. Czyli mówiąc wprost, nie wywalić się z rowerem tuż przed strefą zmian. Jak już to się udało, czekało mnie jeszcze 2,5 km biegu.

2,5 km biegu po satysfakcję na mecie

ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 - sprint po medal
ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 – sprint po medal

Kiedy zostawiłam rower w strefie zmian i ruszyłam po ostatnie 2,5 km. biegu czułam się naprawdę dobrze. Biegłam swoim tempem, tak jak zakładałam przed startem. I choć już dość mocno doskwierała wysoka temperatura, to woda w punktach odżywczych ratowała sytuację. Nie muszę mówić, że ani się obejrzałam, a już wbiegałam na metę, gdzie przybiłam piątkę i odebrałam medal od samego Burmistrza Czempinia.

W tegorocznym ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 zupełnie nie chodziło mi o ściganie się z innymi, ale o pozytywną energię, ten dreszczyk sportowych emocji, który pojawia się podczas startu i spędzenie soboty wśród setek uśmiechniętych osób. I plan ten zrealizowałam w 100%. 

ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 - sprint po medal
ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 – sprint po medal

Potem przyszła chwila na wizytę w miasteczku biegaczy, gdzie czekały owoce, posiłki i oczywiście zimne piwko 😉

A tak niewiele brakowało, abym w imprezie wzięła udział jako kibic…

Kończąc, jeszcze jedno wyjaśnienie. Dlaczego, skoro ChampionMan Duathlon Czempiń 2017 był tak udany, napisałam, że żałuję? Bo wybierając zawody na dystansie sprint, bawiłam się krócej, niż osoby startujące na dystansie długim. Jednak absolutnie nie żałuję wyboru dystansu bo zdobyłam kolejne, cenne doświadczenie w mojej multi sportowej przygodzie. A przecież chodzi o to, aby realizować własne cele i być zadowolonym z siebie, a nie spełniać oczekiwania innych i iść ślepo za tłumem, robiąc to, czego oczekują inni.

Podsumowując, zawody ChampionMan Duathlon Czempiń zdecydowanie polecam wszystkim! Zarówno tym, którzy chcą powalczyć o nowe życiówki, jak i osobom, które liczą na świetną zabawę, serdeczną i przyjazną atmosferę oraz na spotkanie wielu pozytywnie nakręconych osób.

Myślę, że jeszcze nie raz odwiedzę Czempiń.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z CHAMPIONMAN DUATHLON CZEMPIŃ 2017




freedom_martya_w Image Banner 728 x 90

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here