Obserwując triathlonistów, mogłoby się wydawać, że dla tych osób lęk przed pływaniem w wodach otwartych nie istnieje. Prawda jest jednak często całkiem inna…

Choć sama potrafię całkiem dobrze pływać, to kiedy podjęłam decyzję o udziale w triathlonie, nie przypuszczałam, że czym bliżej startu, tym mocniej zacznę się obawiać pierwszej konkurencji, czyli pływania. Przeczytaj ten artykuł, jeśli i Ty zastanawiasz się, jak poradzić sobie z lękiem, aby podczas startu nie sparaliżował Cię strach.

Z technicznego punktu widzenia pływanie w basenie nie różni się niczym od pływania w wodach otwartych. Jest jednak kilka czynników, które decydują o tym, że obawy, które towarzyszą nam podczas triathlonu biorą górę i powodują, że czujemy lęk przed pływaniem właśnie w wodach otwartych.

Poznaj 7 porad, które pozwolą Ci zapanować nad emocjami, opanować lęk przed pływaniem w wodach otwartych i lepiej sprostać wymaganiom pierwszej konkurencji triathlonu.

  1. Miej świadomość swoich lęków, nie wypieraj ich
Jak opanować lęk przed pływaniem w wodach otwartych?
Jak opanować lęk przed pływaniem w wodach otwartych?

Jeśli odczuwasz lęk przed pływaniem w wodach otwartych, to jest to dobry znak! Dlaczego? Strach, podobnie jak ból, wyznacza nam pewną granicę, aby zbytnia pewność siebie, wola walki i chęć osiągnięcia zadowalającego nas wyniku, nie przysłoniła zdrowego rozsądku. To właśnie dzięki niemu Twój udział w zawodach może przebiegać bezpiecznie i to on decyduje o tym, co z racjonalnego punktu widzenia niesie z sobą pewne ryzyko. Lęk to także znakomity zastrzyk motywacji do systematycznych i wymagających treningów, które zaowocują Twoim dobrym startem.

  1. Odkryj, co najbardziej niepokoi Cię, kiedy myślisz o pływaniu w wodach otwartych

Strach przed wodami otwartymi może wynikać z wielu powodów. Bardzo ważne jest więc, abyś umiał określić, co tak naprawdę wywołuje Twój lęk. Może są to inni zawodnicy, a właściwe tysiące innych osób, które w tym samym czasie będą płynąć razem z Tobą walcząc o jak najlepszy wynik? A może obawiasz się, że zaczniesz płynąć w złym kierunku? Możliwe, że przytłacza Cię też świadomość, że w razie utraty sił, nie uda Ci się stanąć na dnie, aby odpocząć? Jeśli dobrze się zastanowisz i określisz, czego obawiasz się najbardziej, będziesz mógł odpowiednio wcześniej skupić się na tych elementach podczas treningu. To pozwoli Ci też obrać odpowiednią strategię podczas całego pierwszego etapu triathlonu.

  1. Stosuj metodę małych kroków

Odpowiednie dobranie planu treningowego jest również sposobem na to, aby przełamać własne lęki. Jeśli obawiasz się dystansu, jaki czeka Cię do przepłynięcia w trakcie zawodów, dobierz plan treningowy tak, abyś systematycznie, ale nie za szybko zwiększał przepływany przez siebie dystans. Pamiętaj, że dobry trening, nie równa się pokonywaniu jedynie długich dystansów, niezależnie od tego czy mówimy o pływaniu, bieganiu, czy jeździe na rowerze. Trening zróżnicowany pod kątem intensywności czy odległości  jest niezwykle ważny. Trenuj w basenie tak, jakbyś trenował na wodach otwartych. Kiedy tracisz siły, przewróć się na plecy, ale nie stawaj na dnie lub nie zatrzymuj się na ściankach.

  1. Zapisz się na zawody
Jak opanować lęk przed pływaniem w wodach otwartych?
Jak opanować lęk przed pływaniem w wodach otwartych?

Nic tak nie motywuje do treningu, jak świadomość zbliżających się zawodów. Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z triathlonem, weź udział w zawodach na mniejszym dystansie np. sprint (0,75 km pływania / 20 km jazdy rowerem / 5 km biegu ) czy dystans olimpijski (1,5 km pływania / 40 km jazdy rowerem / 10 km biegu). W ten sposób przekonasz się, co sprawiło Ci najwięcej trudności, nad czym musisz jeszcze popracować oraz co najważniejsze – czy triathlon to rzeczywiście konkurencja dla Ciebie.

  1. Przed zawodami popływaj też w wodach otwartych

Oczywiście jeśli nie masz możliwości, aby przed zawodami popływać w wodach otwartych, nie oznacza to, że podczas startu sobie nie poradzisz.  Jeżeli jesteś dobrze przygotowany i trening na basenie wykonywałeś sumiennie, poradzisz sobie podczas zawodów. Jeśli jednak zdecydujesz się popływać w jeziorze czy innym otwartym akwenie, pamiętaj o bezpieczeństwie. Najlepszym sposobem jest asekuracja przez osoby trzecie lub pływanie z bojką asekuracyjną, która w razie problemów pozwoli Ci bezpiecznie utrzymać się na powierzchni wody.

Jak opanować lęk przed pływaniem w wodach otwartych?
Jak opanować lęk przed pływaniem w wodach otwartych?
  1. Skorzystaj z pomocy doświadczonego trenera

Jeśli nie jesteś pewien czy wykonywany przez Ciebie trening w basenie jest odpowiedni, skorzystaj z pomocy trenera. Dzięki temu będziesz mieć pewność, że wykwalifikowana osoba pomoże Ci popracować nad właściwą techniką pływania, usunie błędy oraz zmotywuje Cię do pracy i wysiłku.

  1. Motywuj się

Kiedy nadejdzie dzień zawodów, nie skupiaj się na lękach, a na swoich mocnych stronach. Zaplanuj start tak, abyś był spokojny. Jeśli nie jesteś pewien, czy dasz radę przepłynąć cały dystans stylem klasycznym, nie ustawiaj się na początku stawki, aby nie przeszkadzać bardziej doświadczonym zawodnikom. Unikniesz też dzięki temu sytuacji, kiedy to szybsi zawodnicy mogą „przepłynąć po Tobie”. Trzymaj się przyjętej wcześniej strategii, oddychaj równomiernie, nie sugeruj się tym, że ktoś jest od Ciebie szybszy. Przed Tobą jeszcze dwie konkurencje, więc trzymaj się swojego rytmu. Hołduj powiedzeniu: „Tylko spokój może nas uratować”. Skup się na sobie i nie daj się sprowokować lub ponieść emocjom.

Jak opanować lęk przed pływaniem w wodach otwartych?
Jak opanować lęk przed pływaniem w wodach otwartych?

Na koniec to co niezwykle ważne. Podczas zawodów nad bezpieczeństwem zawodników czuwa ogromna liczna ratowników, więc w razie problemów wystarczy, że podniesiesz rękę, a pomoc zjawi się bardzo szybko. Pamiętaj, że w wodzie nie jesteś sam.

Lęk przed pływaniem lub przed czymkolwiek innym jest nieodłącznym elementem całego naszego życia. Odpowiednie przygotowanie zarówno fizyczne i psychiczne, pozwoli Ci jednak zamienić strach, który paraliżuje, w jego pozytywną odmianę, która motywuje, dodaje sił i wiary w to, że się uda!



freedom_martya_w Image Banner 728 x 90
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułJazda na rowerze – tego się nie zapomina!
Następny artykuł„Rozalińska 13-tka” czyli biegiem przez Osiedle Rozalin
Małgorzata Stankiewicz
Zakochana w sporcie i podróżach. Właścicielka mopsa - Mopsiaka, który jest jej najlepszym towarzyszem w chwilach lenistwa, jeśli już uda jej się takie znaleźć. Biega maratony, ale nie tylko. W 2015 roku zdobyła Koronę Polskich Maratonów, a w 2016 zadebiutowała w triathlonie. Ukończyła 70.3 Herbalife Ironman Gdynia. Obecnie marzy zmierzeniu się z pełnym dystansem Ironman.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here