Niektórzy pytają, jak zacząć biegać i rozsmakować się w magicznych endorfinach, o których mówią ci, którzy zawodowo lub hobbystycznie uprawiają tę dyscyplinę sportu.

Większość osób, które zastanawiają się nad tym, aby zrobić pierwszy krok, wstrzymuje się, twierdząc, że nigdy nie lubiły biegać i ostatni raz pamiętają, jak biegały w szkole podstawowej. Dodam, że najczęściej nie są to miłe wspomnienia… Bieganie na zajęciach wychowania fizycznego ma jednak niewiele wspólnego z tym, które zamierzasz rozpocząć.

1Nie myśl o tym co było kiedyś

Jeśli chcesz zacząć swoją biegową przygodę, nie myśl o tym co było kiedyś. Nie warto sugerować się tym, że kiedyś ktoś dał Ci w kość i kazał biegać do utraty tchu. Teraz będzie inaczej, bo wszystko zależy od Ciebie – zaczynając od tempa biegu, czasu trwania, a na preferowanym dystansie kończąc. Wszystko jest w Twoich rękach, a właściwie nogach…

2Super sprzęt nie pobiega za Ciebie

Jeśli jesteś gotowy do zrobienia pierwszego kroku, ale uważasz, że jeszcze nie masz wystarczająco dobrego sprzętu, to nic bardziej mylnego. Zanim pobiegniesz do sklepu wydać kilkaset złotych na wachlarz akcesoriów, które wydają Ci się niezbędne, zatrzymaj się! Nawet najbardziej profesjonalny sprzęt nie pobiega za Ciebie. Znam wiele osób, które inwestowały po kilka tysięcy złotych na to, by stworzyć swój image biegacza. Finał wielu z nich był taki, że chwilowy zapał szybko minął, a oni zostali z profesjonalnym sprzętem, który był używany zaledwie kilka razy….

Jeśli jesteś początkującym biegaczem, inwestowanie dużych kwot w wyposażenie, nie ma większego sensu. Wszystko czego potrzebujesz, by zacząć to buty do biegania (na początek wystarczą nawet te z niskiej półki), trasa i hektolitry motywacji, które pozwolą Ci cieszyć się pierwszymi treningami. Dopiero, gdy przekonasz się, że ta dyscyplina sportu jest dla Ciebie, pomyśl o tym, czego faktycznie brakuje Ci do poprawienia wyników lub komfortu biegania i dopiero wtedy wybierz się na swoje sportowe zakupy.

3Nie wstydź się

Częstym demotywatorem początkujących biegaczy jest irracjonalny wstyd, który czują wewnątrz. Zastanawiasz się, czy strój, który ubrałeś dobrze na Tobie leży? Myślisz o tym, że wyglądasz beznadziejnie, bo nie masz profesjonalnego sprzętu? Zaczynasz wizualizować sobie, jak przechodnie śmieją się z Ciebie i Twojego zmęczenia? Jeśli na któregokolwiek z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, to znaczy że dopadł Cię tzw. syndrom żółtodzioba. Jak sobie z nim poradzić?

Po pierwsze – jeśli ktoś naprawdę trenuje, to nie ocenia innych po ich sprzęcie czy zmęczonej od treningu twarzy. Po drugie – spojrzenia przechodniów to najczęściej wzrok wyrażający podziw lub zazdrość, że Ty biegniesz, a mijana osoba kolejny już miesiąc już od jutra zaczyna biegać. Po trzecie – nie zapominaj o tym, że biegasz dla siebie, nie dla innych. Z perspektywy całego życia, pomyśl jakie znaczenie ma w tym momencie opinia innych osób, których często nawet nie znasz? Zamiast próbować na siłę zadowalać innych i wpisywać się w wizerunek, którego przypuszczalnie od Ciebie oczekują – postaw na siebie! Tylko w ten sposób uda Ci się osiągać cele i spełniać marzenia.

4Bądź cierpliwy i pokorny

Jak zacząć pierwszy trening? Przede wszystkim powoli i bez zakłądania żadnych celów. Biegnij tak, abyś mógł spokojnie łapać oddech. Jeśli w którymś momencie poczujesz, że nie dajesz rady, przejdź do marszu. To żaden wstyd. Maszeruj dynamicznie i energicznie, to nie jest spacer. Kiedy poczujesz, że znów jesteś w stanie przejść do truchtu, zrób to, a następnie przeplataj trucht marszem.

Pokonaj w sobie głos, który mówi Ci, że marsz to oznaka słabości. To nieprawda! Teraz maszerujesz, ale dzięki temu już za kilka tygodni będziesz biegać więcej i dłużej. Daj sobie czas na poznanie siebie, pracę nad oddechem i wyrobieniem pozytywnych nawyków.

Pierwszy trening skończ po 20-30 minutach. Nieważny jest dystans, nieważny jest czas. Najważniejsze jest to, że działasz. Nie poddawaj się, nie zniechęcaj tylko cierpliwie działaj, a efekty na pewno się pojawią.

5Systematyczność wyrabia nawyki

Staraj się trenować systematycznie, a jeśli nie masz takiej możliwości np. z powodu pracy, trenuj kiedy tylko znajdziesz chwilę. Kiedy już wyrobisz w sobie ten nawyk, może uda Ci się lepiej organizować dzień, aby robić to systematycznie. Często zdarza się tak, że kiedy masz dużo obowiązków i zajęć, jeszcze lepiej jesteś w stanie zarządzać swoim czasem.

6Nie patrz na innych

Nie sugeruj się tym, że ktoś inny biega szybciej, dalej czy więcej. Skup się na sobie i sumiennie realizuj swoje treningi. Żyj własnym życiem i ciesz się bieganiem lub innym sportem, który lubisz.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykuł10 wskazówek, jak zmotywować się do treningu
Następny artykułTłusty czwartek a dieta biegacza
Małgorzata Stankiewicz
Zakochana w sporcie i podróżach. Właścicielka mopsa - Mopsiaka, który jest jej najlepszym towarzyszem w chwilach lenistwa, jeśli już uda jej się takie znaleźć. Biega maratony, ale nie tylko. W 2015 roku zdobyła Koronę Polskich Maratonów, a w 2016 zadebiutowała w triathlonie. Ukończyła 70.3 Herbalife Ironman Gdynia. Obecnie marzy zmierzeniu się z pełnym dystansem Ironman.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here