Jerzy Górski to legenda, postać, o której słyszała niejedna osoba. Człowiek, który wygrywając prestiżowe zawody Double Ironman w Alabamie, został Mistrzem Świata. Jednak nie każdy wie, jak dramatyczna historia kryje się za tym ogromnym sukcesem. Ten film to coś więcej niż historia o sportowym zwycięstwie…

Filmy ze sportowym wątkiem zawsze wzbudzają moje duże zainteresowanie. Szczególnie kiedy dotyczą sportu, który jest mi bliski, czyli w tym przypadku triathlonu. Jerzy Górski i film „Najlepszy” to nie jest historia o triathlonie i osiąganiu sukcesów. To nie jest też film o narkotykach… Tę historię trzeba zobaczyć, aby poczuć i zrozumieć, że nigdy nie jest za późno, aby zmienić swoje życie…

Tego się nie da opisać, to trzeba obejrzeć…

Mocno czekałam na ten film. Chciałam zobaczyć historię, jak Jerzy Górski wygrywa nie tylko Double Ironmana, ale myślę, że przede wszystkim swoje życie. W końcu polski film z historią o polskim sportowcu i to jaką historią! Obawiałam się trochę zbyt wielkiego patosu i opowieści, jak to cudownie i szczęśliwie można z dnia na dzień zmienić swoje życie, a do tego odnieść sukces w sporcie. W duchu marzyłam, aby film „Najlepszy” był jak najbardziej nie tylko tak jak w tytule najlepszy, ale przede wszystkim prawdziwy. Obecnie jest moda na bycie aktywnym, bycie fit i pokonywanie własnych słabości, obawiałam się, że po obejrzeniu Najlepszego, głównym wnioskiem będzie to, że każdy będzie chciał zostać triathlonistą z aspiracjami na start w zawodach Double Ironman…

Pudło!

Jakże mocno się pomyliłam! Od samego początku miałam „ciary”!!! Doskonała gra aktorska, Jakub Gierszał jako Jurek Górski, Kamila Kamińska, Janusz Gajos, Arkadiusz Jakubik, Adam Woronowicz i wielu innych wybitnych Aktorów, do tego świetna muzyka, zdjęcia. Dialogi, które mimo trudnej i przez większość filmu niewesołej historii, niejednokrotnie bawiły. Nie wiem, kiedy ostatni raz oglądałam film, podczas którego gdyby nie to, że oglądałam go w kinie, a nie w domu, żywo bym Jurkowi kibicowała!

Z dna na wyżyny

Film nie zaczyna się optymistycznie. Jest mrocznie, panuje nieporządek, narkotyki są wszechobecne i nie ma wizji na lepszą przyszłość. Najważniejszy jest mocny haj. Kradzieże, ucieczki przed policją i więzienie. I tak w kółko… Dopiero kiedy wydarza się tragedia i to nie jedna, Bohater zaczyna walczyć o siebie i swoje życie. Jednak nie tak od razu, że „żyli długo i szczęśliwie”, ale stopniowo. Cały proces wychodzenia z uzależnienia jest na tyle długi, że momentami czułam ulgę, kiedy Jerzy Górski wychodził na prostą. Wkładając wiele wysiłku w pracę nad sobą.

You are simply the best

I tak jak śpiewała Tina Turner „You’re simply the best”, wiadomo, że z każdą minutą zbliżamy się do wielkiego finału. Nagromadzone przez cały film emocje, sprawiają, że tak bardzo chce się, aby Bohater po tyle przejściach wygrał w końcu nie tylko triathlon, ale całe swoje życie…

Jerzy Górski i jego niesamowita historia w filmie "Najlepszy" - recenzja
Jerzy Górski i jego niesamowita historia w filmie „Najlepszy” – recenzja

Zdarzają się czasem filmy, które człowiek ogląda od początku do końca, a kiedy się kończą, to zastanawia się, dlaczego już i dlaczego tak szybko, choć w rzeczywistości minęły prawie 2 godziny… Filmy, które wzbudzają żywe emocje. Tak jak wtedy, kiedy Jakub Gierszał, jako Jerzy Górski zbliża się do mety wyścigu Double Man w Alabamie i wiem, że przecież wygra te zawody. To, kiedy widzę na ekranie, jak bardzo jest zmęczony i jak bardzo walczy, to naprawdę ściskam kciuki, aby dał radę jeszcze te kilkadziesiąt metrów…

Emocje emocje i jeszcze raz emocje

Reżyser oddał w filmie bardzo wiele, silnych i czasem skrajnych emocji, które trafiają do widza. Oglądając ten etap w życiu Bohatera, w którym brał narkotyki, czułam, że jeśli za chwilę nie zmieni czegoś i nie pójdzie na odwyk, kolejnego jutra może nie być…

Mogę powiedzieć, że żyłam tym filmem od początku do końca. Myślę, że tak wygląda dobre kino, wciąga widza i powoduje, że stajemy się częścią całej historii. Obserwujemy ją, kibicujemy bohaterom, śmiejemy się, ale też czasem uronimy łzę.

„Najlepszy” to najlepszy dowód, że można robić dobre kino

Trudno jest na ekranie oddać tak wiele mocnych uczuć. Łukaszowi Palkowskiemu się to udało. Jestem bardzo zadowolona z tego, że nie spłaszczył tej niezwykłej historii. Pokazał, że każdy sukces, okupiony jest ogromem pracy oczywiście też radości, ale wiele razy właśnie cierpieniem, poświęceniem, wyrzeczeniami, wielką pokorą i cierpliwością.

Najlepiej zobaczyć na dużym ekranie

Film „Najlepszy”, najlepiej jest obejrzeć na dużym ekranie. Myślę, że wtedy można poczuć ten cały ogrom emocji, które przeplatają się przez cały film.

Jerzy Górski i jego niesamowita historia w filmie "Najlepszy" - recenzja
Jerzy Górski i jego niesamowita historia w filmie „Najlepszy” – recenzja

Pokaz filmu na którym byłam, połączony był ze spotkaniem z Aktorami tuż po zakończeniu projekcji. Dzięki temu po filmie mogliśmy dowiedzieć się jeszcze kilku ciekawostek od samego Jurka Górskiego, ale też poznać aktorów, którzy opowiedzieli, jak czuli się na planie filmowym.

Jerzy Górski i jego niesamowita historia w filmie "Najlepszy" - recenzja
Jerzy Górski i jego niesamowita historia w filmie „Najlepszy” – recenzja

Film którego nie ogląda się tylko raz

Myślę, że „Najlepszy”, jak tylko będzie dostępny na DVD, na stałe zagości w mojej motywacyjnej filmotece. Jestem pewna, że obejrzę go jeszcze nie jeden raz. Za każdym razem, kiedy poczuję spadek motywacji, a świat wyda się bez sensu… Historia Jurka Górskiego o tym, jak wyglądała jego ucieczka z piekła, przypomni mi, że na sukces, a czasem po prostu na lepsze życie, trzeba ciężko pracować każdego dnia. Nie dziś, nie jutro czy przez miesiąc – tylko przez całe swoje życie.

Jerzy Górski i jego niesamowita historia w filmie "Najlepszy" - recenzja
Jerzy Górski i jego niesamowita historia w filmie „Najlepszy” – recenzja
ZOBACZ ZWIASTUN FILMU:

Oprócz filmu można też przeczytać książkę Łukasza Grassa pod tym samym tytułem.



freedom_martya_w Image Banner 728 x 90

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here